Ukraiński deputowany ws. protestu przewoźników: Najbardziej korzystają na tej sytuacji Rosjanie

3
15
0
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Fot. PAP/Darek Delmanowicz

To jest pierwsza sytuacja, w której Rosjanie mogą kontrolować wszystkie ciężarówki, które idą ze sprzętem z całego świata do Ukrainy przez Polskę - stwierdził deputowany do Rady Najwyższej Ukrainy Mykoła Kniażycki, odnosząc się do protestu polskich przewoźników.

Protest przewoźników trwa od 6 listopada na przejściach granicznych z Ukrainą. Transporty humanitarne czy wojskowe przepuszczane są na bieżąco.

Blokada jest związana z liberalizacją przepisów w sprawie transportu międzynarodowego na terenie UE. Polscy przewoźnicy domagają się przywrócenia zezwoleń na wjazd dla ukraińskich firm na przewóz towarów, z wyjątkiem pomocy humanitarnej i zaopatrzenia dla ukraińskiego wojska.

Jakiś czas temu do protestu włączyli się też rolnicy, którzy chcą m.in. dopłat do kukurydzy oraz niższego podatku rolniczego.

Nowy minister infrastruktury Alvin Gajadhur zapowiedział między innymi wzmożone kontrole ukraińskich przewoźników. W przyszłym tygodniu sprawą protestu mają się zająć na posiedzeniu Rady UE ministrowie ds. transportu państw członkowskich Unii.

Ukraiński deputowany: Rosjanie kontrolują sprzęt, który idzie z Polski

Ja myślę, że ten kryzys na granicy trzeba rozwiązać na poziomie bezpieczeństwa narodowego. Bo przez ten kryzys niestety Rosjanie kontrolują cały sprzęt, który idzie z Polski do Ukrainy. Oczywiście mamy kwestie bardzo gospodarcze i trzeba to rozwiązywać na poziomie Unii Europejskiej - powiedział deputowany do Rady Najwyższej Ukrainy Mykoła Kniażycki na antenie RMF FM.

Jego zdaniem ani polscy, ani ukraińscy rządzący nie zrobili wystarczająco dużo, aby problem na granicy polsko-ukraińskiej rozwiązać wcześniej. Ukraiński deputowany dodał, że najbardziej korzystają na tej sytuacji Rosjanie.

To jest pierwsza sytuacja, w której Rosjanie mogą kontrolować wszystkie ciężarówki, które idą ze sprzętem z całego świata do Ukrainy przez Polskę - powiedział - powiedział.

Na uwagę, że ciężarówki ze sprzętem wojskowym i pomocą humanitarną są przepuszczane przez polskich przewoźników, Kniażycki stwierdził, że “czasem tak, czasem nie”. 

Czytaj także: Prezydent Ukrainy po raz pierwszy zwątpił w Sojusz Północnoatlantycki. Zełenski nie wie, czy Ukraina wejdzie do NATO

Kniażycki: PiS chce zrobić przykrość rządowi Tuska

Jego zdaniem sprawę trzeba załatwić w drodze negocjacji na poziomie UE i rządów w Kijowie i Warszawie.

Rząd PiS jest tymczasowy i nie chce brać na siebie odpowiedzialności, a z drugiej strony chce zrobić przykrość przyszłemu rządowi Donalda Tuska, więc jest to także niestety część wewnętrznej sytuacji politycznej w Polsce - powiedział Kniażycki.

Źródło: rmf24.pl

Najnowsze
Sonda
Wczytywanie sondy...
3
15
Zapisz na później
Wczytywanie komentarzy...

Polecane

Przejdź na stronę główną
Na żywo