Wspieraj wolne media

Sukces Ordo Iuris. Do podstawy programowej wróciły niektóre utwory. Nowacka musiała się wycofać

0
0
1
Barbara Nowacka
Barbara Nowacka / Fot. PAP/Andrzej Lange

Szeroka presja zmusiła minister edukacji Barbarę Nowacką do wycofania się z niektórych szkodliwych pomysłów dot. podstawy programowej - poinformował prezes Ordo Iuris, adwokat Jerzy Kwaśniewski.

  • Jerzy Kwaśniewski poinformował, że “przy współpracy z licznymi ekspertami organizacji zrzeszających polskich nauczycieli, rodziców i pedagogów, zainterweniowaliśmy, zalewając ministerstwo i autorów reformy krytycznymi uwagami, których łącznie ministerstwo otrzymało… ponad 50 tysięcy”.
  • Szeroka presja zmusiła minister edukacji Barbarę Nowacką do wycofania się z niektórych szkodliwych pomysłów dotyczących m.in. “odchudzenia” listy lektur szkolnych.
  • Do podstawy programowej wróciły utwory Norwida, Sienkiewicza, czy “Reduta Ordona” Adama Mickiewicza. W szkole podstawowej przywrócono pieśni patriotyczne.
  • Zobacz także: Uroczystość z okazji 10 . rocznicy kanonizacji Jana Pawła II

Przeciwko rewolucyjnym zmianom w systemie edukacji i podstawie programowej nauczania, które chce wprowadzić resort edukacji, sprzeciwia się wielu rodziców i wychowawców.

Prezes Ordo Iuris Jerzy Kwaśniewski poinformował, że “przy współpracy z licznymi ekspertami organizacji zrzeszających polskich nauczycieli, rodziców i pedagogów, zainterweniowaliśmy, zalewając ministerstwo i autorów reformy krytycznymi uwagami, których łącznie ministerstwo otrzymało… ponad 50 tysięcy”.

Presja ma sens

Szeroka presja zmusiła minister edukacji Barbarę Nowacką do wycofania się z niektórych szkodliwych pomysłów dotyczących m.in. “odchudzenia” listy lektur szkolnych. 

Do podstawy programowej wróciły utwory Norwida, Sienkiewicza, czy “Reduta Ordona” Adama Mickiewicza. W szkole podstawowej przywrócono pieśni patriotyczne. W liceach wśród lektur uzupełniających pozostały fragmenty “Pamięci i tożsamości” Jana Pawła II.

Wciąż cenzorski zapis obejmuje jednak nauczanie o konfederacji barskiej, wykreślono wzmianki o św. Maksymilianie Marii Kolbe, o zachodniej kolaboracji z niemiecką III Rzeszą, o stalinowskim prześladowaniu Kościoła. Wobec ideologicznego fanatyzmu resortu edukacji nie dziwi także upór w wykreśleniu z podstawy programowej historii ‘żołnierzy niezłomnych” - poinformował Kwaśniewski. 

Atak lewicowych mediów

Adwokat zwrócił uwagę, że temat podchwyciły lewicowe media, które zaczęły atakować Instytut, pisząc m.in., że “Ordo Iuris umeblowało nam szkołę”.

Lewicowe media, zaskoczone masowością protestu rodziców i nauczycieli, przekonywały swoich czytelników, że spór o polską szkołę toczy się pomiędzy rządem a… Ordo Iuris. Ani słowa o powszechności oburzenia wobec skandalicznych zmian, ani słowa o rosnącej w siłę “Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły”, którą wspierają nasi prawnicy. Co więcej, politycy promują (rzekomo oddolną) petycję do samych siebie, w której wzywają do odrzucenia naszych poprawek i radykalizacji zmian programowych - zaznaczył Kwaśniewski.

Czytaj także: Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły chce, aby prezydent podjął właściwe działania

"Edukacja seksualna" pod płaszczykiem "edukacji zdrowotnej"

Minister edukacji Barbara Nowacka poinformowała, że od września w szkołach zostanie wprowadzony nowy przedmiot za “wychowanie do życia w rodzinie”, chodzi o “edukację zdrowotną”

Fundacja Pro-Prawo do życia poinformowała, że autorem podstawy programowej tego przedmiotu będzie seksuolog Zbigniew Izdebski - współpracownik Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) odpowiedzialnej razem z rządem Niemiec za „Standardy Edukacji Seksualnej” przewidujące naukę dzieci masturbacji i wyrażania przez dzieci zgody na seks.

Źródło: dakowski.pl

Sonda
Wczytywanie sondy...
0
0
Zapisz na później
Wczytywanie komentarzy...

Polecane

Przejdź na stronę główną
Na żywo