Emerytka zmuszona do wyprowadzki, aby osoby ubiegające się o azyl miały mieszkanie

0
0
1
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Nie zna jeszcze swojego nowego adresu, ale pudełka do przeprowadzek są już gotowe. 77-letnia kobieta z Würzburga musi opuścić swoje mieszkanie. Mają je zająć migranci.

  • 19 października, w dniu urodzin, 77-letnia Krystyna Thiel dowiedziała się od urzędników miasta, że do 30 listopada musi opuścić mieszkanie, w którym żyje od 23 lat.
  • Emerytka: Powiedzieli mi, że mieszkanie jest za duże dla mnie samej i że potrzebują go dla rodziny uchodźców.
  • Z prawnego punktu widzenia władze miasta mają rację. Thiele mieszka bowiem w obiekcie komunalnym, który jest udostępniany osobom zagrożonym bezdomnością. Okres pobytu w takim miejscu jest ograniczony.
  • Zobacz także: Prof. Legutko: Unia Europejska chce przejąć zdrowie jako swoją kompetencję. Jest to absurd

19 października, w dniu urodzin, 77-letnia Krystyna Thiel dowiedziała się od urzędników miasta, że do 30 listopada musi opuścić mieszkanie, w którym żyje od 23 lat.

Emerytka musi opuścić mieszkanie, które jest dla niej “za duże”

Powiedzieli mi, że mieszkanie jest za duże dla mnie samej i że potrzebują go dla rodziny uchodźców - powiedziała emerytka lokalnej gazecie “Die Kitzinger”.

Czy mieszkanie rzeczywiście jest duże? Emerytka mieszka jedynie na 44 m2. Urzędnicy zapewnili, że pomogą jej znaleźć nowe mieszkanie. Jeżeli nie będzie mogła pomieścić w nim wszystkich swoich rzeczy, powinna część sprzedać lub wyrzucić - taką otrzymała poradę. 

Thiel wyznała, że dostaje 690,52 euro emerytury i nie stać jej na wynajem mieszkania na otwartym rynku.

Jak podał niemiecki portal Junge Freiheit, z prawnego punktu widzenia władze miasta mają rację. Thiele mieszka bowiem w obiekcie komunalnym, który jest udostępniany osobom zagrożonym bezdomnością. Okres pobytu w takim miejscu jest ograniczony i najemca ma obowiązek szukać innego, stałego miejsca zamieszkania.

Czytaj także: Rosjanki wyszły na ulicę Moskwy zaprotestować. Domagały się rotacji na froncie ukraińskim dla swoich małżonków

W mieście nie ma mieszkań

Obecnie w Würzburgu panuje skrajny niedobór lokali, dlatego osoby samotne są usuwane z mieszkań uznanych za zbyt duże, wyjaśnił rzecznik prasowy miasta.

Pomimo ogromnych wysiłków w celu zdobycia dodatkowych mieszkań, schroniska ratunkowe w mieście Würzburg są prawie całkowicie zapełnione - dodał.

Może za bardzo się do tego przyzwyczaiłam, może byłam zbyt naiwna - powiedziała emerytka. 

Kobieta 23 lata temu przeszła poważny kryzys i dlatego otrzymała mieszkanie od miasta.

Źródło: jungefreiheit.de

Sonda
Wczytywanie sondy...
0
0
Zapisz na później
Wczytywanie komentarzy...

Polecane

Przejdź na stronę główną
Na żywo