Wspieraj wolne media

Kontrowersje wokół Centralnego Portu Komunikacyjnego. Nowa władza nie zatrzymuje się w próbach likwidacji ważnej inwestycji. Wilk: "Polski nie stać aby tracić kluczowe szanse rozwojowe"

0
0
0
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Fot. PAP/Andrzej Jackowski

Nowe kierownictwo spółki Centralnego Portu Komunikacyjnego zapowiedziało odejście od modelu piasty i szprych, na podstawie którego miał powstać kolejowy komponent inwestycji.

Nowe kierownictwo spółki Centralnego Portu Komunikacyjnego zapowiedziało odejście od modelu piasty i szprych, na podstawie którego miał powstać kolejowy komponent inwestycji.Jednym z komponentów inwestycji jest budowa połączeń kolejowych, które zbiegałyby się w miejscu budowy lotniska. Okazuje się jednak, że tzw. szprychy najprawdopodobniej nie powstaną.

Jak powiedział przewodniczący rady nadzorczej Centralnego Portu Komunikacyjnego Zbigniew Szafrański podczas  posiedzenia Forum Dialogu Technicznego Komponentu Kolejowego CPK, spółka chce odłączyć się "mentalnie" od modelu piasty i szprych. Szafrański powołuje się na dokumenty przyjęte przez poprzednie kierownictwo spółki CPK, według których tylko tzw. "Y" oraz fragment trasy Katowice-Ostrawa miały zostać zbudowane równolegle z lotniskiem. Prace na pozostałych liniach miały rozpocząć się po 2030 roku.

To daje nam czas na ponowne przeanalizowanie programu kolejowego i wybranie do realizacji tych linii kolejowych, których budowa jest uzasadniona ekonomicznie i demograficznie - powiedział przewodniczący rady nadzorczej Centralnego Portu Komunikacyjnego Zbigniew Szafrański w rozmowie z "money.pl".

Czytaj więcej: Tuskowa stagnacja. Internauci przypominają artykuł sprzed kilkunastu lat. W tle CPK i KDP

Szafrański pomija istotne fakty?

Były prezes spółki CPK Mikołaj Wild twierdził, że Szafrański nie do końca trzyma się w tej kwestii faktów. Odsyła do Dokumentu Wdrażającego CPK, gdzie można przeczytać, że przed 2030 rokiem miały zostać oddane do użytku także inne linie kolejowe niż "Y" i trasa Katowice-Ostrawa.

Z decyzją spółki nie zgadza się Maciej Wilk, prezes stowarzyszenia "Tak dla CPK".

Polski nie stać aby przez bezwartościowe dywagacje tracić kluczowe szanse rozwojowe. Polacy chcą mieszkać w normalnym, nowoczesnym kraju – a nie w prowincjonalnym skansenie rodem z lat 80. Kontynuacja powyższego kierunku oznacza odwleczenie na długie lata budowy zarówno linii kolejowych, jak i portu lotniczego w ramach programu CPK. Nie może być społecznego przyzwolenia na ten kierunek działań - wyjaśnił Maciej Wilk.

Źródło: dorzeczy.pl, money.pl

Najnowsze
Sonda
Wczytywanie sondy...
0
0
Zapisz na później
Wczytywanie komentarzy...

Polecane

Przejdź na stronę główną
Na żywo