Wspieraj wolne media

Unia Europejska podcina własną gałąź. Bruksela doprowadzi do likwidacji farm wiatrowych? Nowe przepisy mają być bardziej proekologiczne

0
0
1
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Unsplash

Rada Unii Europejskiej przyjęła nowe prawo mające na celu ochronę środowiska. Przewiduje ono sankcje karne za niszczenie ekosystemów. Nowe przestępstwa obejmują między innymi handel drewnem.

Rada Unii Europejskiej przyjęła nowe prawo mające na celu ochronę środowiska. Przewiduje ono sankcje karne za niszczenie ekosystemów. Ma przy tym usprawnić dochodzenie i ściganie przestępstw przeciwko środowisku. 

Dyrektywa, która zastępuje poprzedni dokument z 2008 r., ustanawia ogólnounijne minimalne zasady dotyczące definicji przestępstw i kar. Prawo będzie miało zastosowanie wyłącznie do przestępstw popełnionych na terenie Unii Europejskiej. Państwa członkowskie mogą jednak zdecydować o rozszerzeniu swojej jurysdykcji na przestępstwa popełnione poza ich terytorium.

Nowe przestępstwa obejmują handel drewnem, nielegalny recykling zanieczyszczających komponentów statków oraz poważne naruszenia przepisów dotyczących chemikaliów.

Nowe zapisy wprowadzają klauzulę „kwalifikowanego przestępstwa”, która ma zastosowanie, gdy przestępstwo, o którym mowa w dyrektywie, zostało popełnione umyślnie i powoduje zniszczenie albo nieodwracalną lub długotrwałą szkodę w środowisku. Przestępstwa umyślne, które powodują śmierć danej osoby, będą zagrożone karą pozbawienia wolności w maksymalnej wysokości co najmniej dziesięciu lat (państwa członkowskie mogą zdecydować o przewidzeniu w swoim ustawodawstwie jeszcze surowszych kar) - podaje Anna Wiejak w artykule na portalu "tysol.pl".

Jak możemy przeczytać w unijnej dyrektywie, wiatraki mogą wywoływać szkodliwe dla otoczenia, szczególnie zwierząt hałas oraz wibracje.

Wprowadzenie do środowiska różnych form energii, takich jak ciepło, źródła energii cieplnej, hałas, w tym hałas podwodny i inne źródła energii akustycznej, wibracje, pola elektromagnetyczne, prąd elektryczny czy światło, może spowodować istotne pogorszenie jakości powietrza, wody lub gleby, albo znaczne szkody w ekosystemie, zwierzętach lub roślinach albo śmierć lub poważne obrażenia osób - czytamy w dyrektywie.

Czytaj więcej: Polska cały czas nie otrzymała środków z Krajowego Planu Odbudowy. Zielony Ład zniszczy Polskę? Bartoszewicz: "Polacy skończą jako bezdomni, bez aut i bez ojczyzny oraz narodu"

Co dalej z farmami wiatrowymi?

Jak czytamy dalej w artykule na portalu "tysol.pl", według szacunków US Fish and Wildlife Service każdego roku na farmach wiatrowych ginie 140–500 tys. ptaków. Turbiny wiatrowe są też jedną z głównych przyczyn masowej śmiertelności nietoperzy. Według niektórych badań w ten sposób ginie ich ponad 800 tys. rocznie. Są to zatem znaczące szkody dla ekosystemów.

Nie jest zatem wykluczone, że nowa dyrektywa pomoże uporać się z problematycznymi lokalizacjami farm wiatrowych, a być może nawet przyczyni się do wyeliminowania tych niezmiernie drogich źródeł energii. Swoją drogą jest bardzo ciekawe, że tzw. ekologom przeszkadza CO2 i węgiel, a nie przeszkadzają ptasie trupy zalegające w pobliżu wiatraków - podkreśla autorka Anna Wiejak.

Zgodnie z nowymi unijnymi przepisami państwa członkowskie będą musiały zadbać o to, aby osoby fizyczne i przedsiębiorstwa mogły zostać ukarane dodatkowymi środkami, takimi jak zobowiązanie sprawcy do przywrócenia stanu środowiska lub naprawienia szkody, pozbawienie ich dostępu do finansowania publicznego lub cofnięcie zezwoleń lub autoryzacji. Jedną z przewidzianych sankcji jest również czasowy lub stały zakaz prowadzenia działalności biznesowej.

Za popełnienie tzw. przestępstwa środowiskowego grozi  od 3 do 10 lat więzienia lub grzywna od 24 mln euro do 40 mln euro.

Źródło: tysol.pl

Najnowsze
Sonda
Wczytywanie sondy...
0
0
Zapisz na później
Wczytywanie komentarzy...

Polecane

Przejdź na stronę główną
Na żywo