Niebezpieczne plany Rady Unii Europejskiej. Sporządzono raport w sprawie ekologicznej armii. Stoltenberg: "Potrzebujemy silnych i jednocześnie zielonych"

0
0
2
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Unsplash

Sekretariat generalny Rady Unii Europejskiej zlecił niedawno specjalny raport w sprawie bardziej ekologicznych sił zbrojnych. Sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg promuje szaloną ideologię.

Sekretariat generalny Rady Unii Europejskiej zlecił niedawno specjalny raport w sprawie bardziej ekologicznych sił zbrojnych. Sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg stwierdził wręcz, że sojusz powinien iść w kierunku jednocześnie silnej armii, a także przyjaznej dla środowiska. Jego słowa znalazły się również w sporządzonym raporcie unijnym.

Nie możemy wybierać pomiędzy zielonymi lub silnymi siłami zbrojnymi, potrzebujemy silnych i jednocześnie zielonych - stwierdził szef Sojuszu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg.

Autorzy raportu zwrócili uwagę na to, że europejskie armię mają odpowiadać za 5,5 proc. globalnej emisji dwutlenku węgla. Z kolei koncepcja Strategiczna NATO 2022 podkreśla, że sojusz zapewnia wkład w walkę ze zmianami klimatycznymi.

Sprzęt który trafi do sił zbrojnych w najbliższych sześciu latach, będzie w użyciu aż do 2080 roku, co oznacza, że sprzęt oparty na paliwach kopalnych jeszcze przez całe dekady będzie w użyciu. Jeżeli jednak z biegiem lat inne gałęzie przemysłu przejdą na inne źródła energii to wojsko może zostać postawione przed faktem dokonanym i również będzie zmuszone do reorganizacji.

Jednakże eksperci dodali w raporcie, że pomimo tych planów, europejskie armie nadal muszą stawiać na efektywność i szybkość reagowania, gdyż potencjalni wrogowie jak Rosja i Chiny nie mają zamiaru tworzyć bardziej ekologicznych sił zbrojnych i zachwiać siłą swojej armii.

Czytaj więcej: Rząd Tuska mówił o trwającym audycie w CPK. Media: Dopiero dzisiaj ogłoszono trzy pierwsze przetargi

Były Prezydent USA zaskoczył wszystkich w Sojuszu Północnoatlantyckim

Warto zwrócić uwagę na niedawną wypowiedź byłego prezydenta Stanów Donalda Trumpa, który stwierdził, że zachęcałby Rosję, do prowokowania tych krajów NATO, które nie przeznaczają co najmniej 2 proc. PKB na obronność.

Słowa te padły podczas sobotniego wiecu wyborczego w mieście Conway w Karolinie Południowej. Jak stwierdził Trump, prezydent dużego kraju zapytał go, czy Stany Zjednoczone obroniłyby kraj przed agresją ze strony Rosji, gdyby ten nie płacił wystarczająco dużo na obronność.

Odpowiedziałem: Nie, nie broniłbym was. A nawet zachęcałbym, żeby robili, co im się, do cholery, podoba. Musicie płacić, musicie płacić rachunki - zaznaczył były amerykański przywódca Donald Trump, zachęcając sojuszników do stawiania większych wymagań wobec swoich sił zbrojnych.

 

Źródło: dorzeczy.pl

Najnowsze
Sonda
Wczytywanie sondy...
0
0
Zapisz na później
Wczytywanie komentarzy...

Polecane

Przejdź na stronę główną
Na żywo