Jana Szostak za aborcją bez względu na czas trwania ciąży. "Takich kandydatek KO chciał Tusk"

3
1
22
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Twitter

Jestem za aborcją bez względu na czas trwania ciąży - powiedziała kandydatka KO do Sejmu Jana Szostak. Aktywistka zasłynęła akcją “krzyk dla Białorusi”.

  • Szostak: Musiałam popełnić aborcję. Musiałam, bo to był mój wybór.
  • Aktywistka dodała następnie, że jest za tym, aby aborcji można było dokonać również po 12. tygodniu ciąży.
  • Powołała się na Donalda Tuska, który, jak stwierdziła, chciał na listach wyborczych KO “silnych i decydujących o sobie kobiet”.
  • Zobacz także: 18-letni Polak został zgwałcony przez imigranta w Niemczech. Interweniuje premier

Kandydatka Koalicji Obywatelskiej do Sejmu Jana Szostak, która w 2021 roku zasłynęła przeraźliwym krzykiem w intencji demokratyzacji Białorusi na konferencji Roberta Biedronia, rozmawiała z Onetem. Polsko-białoruska aktywistka mówiła m.in. o aborcji.

Sama wiem, jak to nie jest łatwo być kobietą w Polsce. Moim osobistym doświadczeniem jest to, że również musiałam popełnić aborcję. Musiałam, bo to był mój wybór - powiedziała Szostak.

Wyjaśniła, że nie zabiła swojego dziecka w Polsce. 

Kandydatka KO za aborcją bez względu na czas trwania ciąży

Aktywistka dodała następnie, że jest za tym, aby aborcji można było dokonać również po 12. tygodniu ciąży. Dopytywana przez prowadzącą, czy naprawdę opowiada się za aborcją przez cały okres ciąży, odpowiedziała, że “tak”.

Jestem współczesną sufrażystką. Wierzę, że siła kobiet w tym kraju jest większością - powiedziała.

To dalekie, mocne - odpowiedziała dziennikarka Onetu Beata Tadla.

Szostak powołała się na Donalda Tuska, który, jak stwierdziła, chciał na listach wyborczych KO “silnych i decydujących o sobie kobiet”.

Czytaj także: Psychiatra: Po dokonaniu aborcji u kobiety pojawia się zespół poaborcyjny. "Lęk i wyrzuty sumienia"

Szostak kandyduje do Sejmu

Jana Szostak wystartuje w okręgu nr 24 (woj. podlaskie). Kandyduje z 13. miejsca listy KO (z rekomendacji Zielonych). 

Powiedziałam o mojej kandydaturze znajomemu artyście niepewnie - bo przecież jesteśmy w innymi zawodzie, tzw. nienormalni i dziwacy. On na to: skoro “normalni” ludzie doprowadzili kraj do upadku, to może czas na to, żeby “nienormalni” (czyli my, ludzie kultury) z tym coś zrobili - napisała na Instagramie Szostak.

Źródło: onet.pl, twitter, dorzeczy.pl

Najnowsze
Sonda
Wczytywanie sondy...
3
1
Zapisz na później
Wczytywanie komentarzy...

Polecane

Przejdź na stronę główną
Na żywo