Czy Prezydent Andrzej Duda może rozwiązać Sejm? Konstytucja mówi o dwóch przypadkach. Prof. Dudek wskazał na niekonstytucyjne rozwiązanie
W ostatnich dniach, pomimo otwartości Prezydenta Andrzeja Dudy na negocjacje z rządem Donalda Tuska wybuchła wojna pomiędzy obiema stronami. Konflikt ten rozpoczął na polecenie Premiera, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bartłomiej Sienkiewicz. Prof. Antoni Dudek wpadł na intrygujący pomysł w sprawie ustawy budżetowej i przyszłości parlamentu.
- Na polecenie Premiera Donalda Tuska trwa bezprawne przejmowanie mediów publicznych.
- Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bartłomiej Sienkiewicz postawił w stan likwidacji między innymi TVP.
- Prof. Antoni Dudek wpadł na intrygujący pomysł w sprawie ustawy budżetowej i przyszłości parlamentu.
- Zobacz także: Kirgistan wprowadził zmiany we własnej fladze. Prezydentowi kraju nie podobała się jedna rzecz. Bloger za krytykę został zatrzymany
W ostatnich dniach, pomimo otwartości Prezydenta Andrzeja Dudy na negocjacje z rządem Donalda Tuska wybuchła wojna pomiędzy obiema stronami. Według profesora Antoniego Dudka, który wystąpił w Radio Zet, gdyby obecna koalicja rządząca miała swojego prezydenta, to natychmiast zostałaby przeprowadzona operacja przejęcia mediów publicznych.
Wymieniono by skład Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i mielibyśmy wszystko, co mamy, tylko z podpisem prezydenta. Ponieważ wiadomo, że Andrzej Duda by tego nie podpisał, to kordonowa koalicja poszła na jeszcze większe skróty, co pokazuje, z czym mamy do czynienia i jak będzie dalej wyglądać kohabitacja - podkreślił profesor.
Podkreślił, że Prezydent Duda mógłby zaskoczyć rząd, a także resztę Polski. Jego zdaniem w obecnej sytuacji oraz przy obecnym składzie Trybunału Stanu, mógłby zawetować ustawę budżetową.
Podam jeden przykład, ale z grubej rury. Duda odmówi podpisania ustawy budżetowej. Teoretycznie, zgodnie z konstytucją nie może tego zrobić, ale powie: dlaczego nie? Ja nie podpiszę, bo ta ustawa jest rażącym łamaniem konstytucji, której jestem strażnikiem - stwierdził Antoni Dudek.
Ktoś powie, żeby postawić prezydenta przed Trybunałem Stanu, ale do tego trzeba 2/3 głosów w Zgromadzeniu Narodowym, których kordonowa koalicja nie ma. A jeżeli nie ma budżetu, to prezydent może rozwiązać parlament. Nie sądzę, żeby Duda się do tego posunął, bo on nie jest aż tak twardym graczem. Gdyby na jego miejscu był prezes Kaczyński, to mielibyśmy taką ripostę - ocenił historyk.
Na to liczy kordonowa koalicja i Donald Tusk, że Duda się nie odważy. A co będzie, jak się odważy? Wkroczyliśmy na drogę destrukcji państwa i zobaczymy, jak to się skończy - powiedział politolog.
PiS nie wygrałby przedterminowych wyborów parlamentarnych
Zwrócił jednocześnie uwagę, że przedterminowe wybory wcale nie muszą być korzystne dla Prawa i Sprawiedliwości, które obecnie traci w sondażach.
PiS jest dzisiaj w amoku. Uważa, że mamy zamach stanu, co oczywiście nie jest żadnym zamachem stanu. Mamy do czynienia z nadużyciem władzy przez ministra Sienkiewicza. To jest dla mnie oczywiste - podkreślił Antoni Dudek.
Źródło: magnapolonia.org