Czołowy polityk AfD wykluczony z delegacji partyjnej. Kierownictwo chce ponownych rozmów z europejską prawicą. W tle współpraca z Rosją i Chinami

0
0
0
Polityk AfD Maximilian Krah
Polityk AfD Maximilian Krah / Fot. PAP/EPA/Sebastian Kahnert

Czołowy kandydat Alternatywy dla Niemiec zostanie wykluczony z delegacji partyjnej do Parlamentu Europejskiego. Chodzi tu o polityka Maximiliana Kraha, który w ostatnim czasie został oskarżony o podejrzane powiązania z Rosją i Chinami.

Czołowy kandydat Alternatywy dla Niemiec zostanie wykluczony z delegacji partyjnej do Parlamentu Europejskiego. Chodzi tu o polityka Maximiliana Kraha. Nowo wybrani europosłowie tego ugrupowania zdecydowali, że nie chcą być kojarzeni z tym człowiekiem.

Dzień po wyborach do Parlamentu Europejskiego i zajęciu przez partię Maximiliana Kraha drugiego miejsca w tych wyborach w Niemczech, nowo wybrani europosłowie Alternatywy dla Niemiec zagłosowali za wykluczeniem tego polityka ze swojej delegacji partyjnej do PE - potwierdził rzecznik AfD. 

Oznacza to, że choć w przyszłym PE będzie 15 polityków AfD, delegacja będzie liczyła 14 członków. Jak powiedział Krah, decyzja jego kolegów z partii była błędem strategicznym.

Warto przypomnieć, że ta decyzja była pokłosiem wywiadu Kraha, gdzie relatywizował historię państwa niemieckiego w latach 30. XX wieku. Ponadto jego asystent został aresztowany pod zarzutem szpiegostwa dla Chin. Później prokuratura wszczęła wstępne dochodzenie przeciwko Krahowi w związku z doniesieniami o podejrzanych płatnościach z Chin i Rosji. 

Czytaj więcej: Międzynarodowe Forum Gospodarcze w Petersburgu. Rosja gotowa na pokój z Ukrainą? Putin: "Jeśli chcesz zaprzestać działań wojennych na Ukrainie, przestań dostarczać broń"

AfD wykluczona z frakcji w Parlamencie Europejskim

Europosłowie niemieckiej prawicowej partii Alternatywa dla Niemiec zostali wyrzuceni z grupy politycznej Tożsamość i Demokracja w Parlamencie Europejskim. Przyczyną wydalenia AfD są wypowiedzi jednego z niemieckich eurodeputowanych Maximiliana Kraha, który w wywiadzie dla włoskiego dziennika “La Repubblica” przekonywał, że “nie wszyscy członkowie hitlerowskiej formacji SS byli zbrodniarzami”.

Nigdy nie stwierdzę, że każdy, kto nosił mundur SS, był automatycznie zbrodniarzem. Z pewnością był tam wysoki odsetek zbrodniarzy, ale nie wszyscy - powiedział.

Po tych słowach założycielka francuskiego Zjednoczenia Narodowego, które jest częścią frakcji Tożsamość i Demokracja, Marine Le Pen powiedziała, że jej partia musi “zerwać” z Alternatywą dla Niemiec. RN zapowiedziało, że w przyszłej kadencji PE jego deputowani nie będą zasiadać w tej samej frakcji z AfD. 

Źródło: interia.pl

Sonda
Wczytywanie sondy...
0
0
Zapisz na później
Wczytywanie komentarzy...

Polecane

Przejdź na stronę główną
Na żywo