Cenckiewicz przedstawił cząstkowy raport komisji ds. rosyjskich wpływów. Oświadczył, że zebrano "bardzo dużo materiałów"

32
0
2
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Fot. PAP/Marcin Obara

Komisja badająca wpływy rosyjskie postanowiła zaprezentować swój cząstkowy raport. Zarekomendowano, aby Donaldowi Tuskowi nie były powierzać stanowiska związanego z bezpieczeństwem państwa.

  • Media donoszą, że komisja ds. badania rosyjskich wpływów, utworzona na podstawie "lex Tusk", nie zostanie zlikwidowana.
  • Przewodniczący komisji: Mogę powiedzieć państwu, że pracowaliśmy praktycznie codziennie. Komisja funkcjonowała od 30 sierpnia do 29 listopada, liczę, że będzie istniała dłużej, nawet jeżeli będzie funkcjonowała w innym składzie.
  • Komisja wydała także rekomendacje, aby ani Donaldowi Tuskowi, ani jego współpracownikom nie były powierzane stanowiska związane z bezpieczeństwem państwa, ponieważ pod ich nadzorem “SKW podejmowała niewłaściwe działania”.

Media podają, że Sejm odwoła dotychczasowych członków komisji ds. badania rosyjskich wpływów, utworzonej na podstawie ustawy “lex Tusk”, ale sejmowa większość planuje w przyszłości powołać nowych. Ma ona badać m.in. rosyjskie wpływy w czasach rządów PiS.

Cenckiewicz przedstawił cząstkowy raport komisji

Tymczasem przewodniczący komisji Sławomir Cenckiewicz zaprezentował cząstkowy raport z trzech miesięcy.

Mogę powiedzieć państwu, że pracowaliśmy praktycznie codziennie. Komisja funkcjonowała od 30 sierpnia do 29 listopada, liczę, że będzie istniała dłużej, nawet jeżeli będzie funkcjonowała w innym składzie. Tego typu organ państwowy jak komisja ds. badania wpływów rosyjskich, jest Polsce bardzo potrzebna. Będziemy apelowali do rządzących, żeby taką komisję, choćby w innym składzie, jednak zachować - zaznaczył Cenckiewicz.

Czytaj także: Sąd odmówił wszczęcia śledztwa ws. wyborów kopertowych

Rekomendacja ws. Tuska

Oświadczył, że podczas trzech miesięcy pracy zebrano “bardzo dużo materiałów”. Komisja wydała także rekomendacje, aby ani Donaldowi Tuskowi, ani jego współpracownikom nie były powierzane stanowiska związane z bezpieczeństwem państwa, ponieważ pod ich nadzorem “SKW podejmowała niewłaściwe działania”. 

Służba Kontrwywiadu Wojskowego (SKW) uległa wpływom Rosji. Zaistniał rosyjski wpływ na polski kontrwywiad. Korzystając ze zgody premiera Donalda Tuska na współpracę, podpisano porozumienie między SKW i Federalną Służbą Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej (FSB) - przekazał członek komisji ds. badania rosyjskich wpływów Andrzej Kowalski.

Dodał, że “od kwietnia 2010 r. do grudnia 2011 r. współpraca SKW z FSB była prowadzona bez zgody premiera i szefa MON”. Zaznaczył, że “premier nie znał szczegółów porozumienia z Rosjanami. Kierownictwo SKW zataiło zakres współpracy z FSB”.

Źródło: rp.pl, dorzeczy.pl

Najnowsze
Sonda
Wczytywanie sondy...
32
0
Zapisz na później
Wczytywanie komentarzy...

Polecane

Przejdź na stronę główną
Na żywo