Czy wojsko powinno używać broni wobec imigrantów? Jest wynik najnowszego sondażu. Polacy chcą czuć się bezpiecznie we własnym kraju

2
0
4
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Fot. PAP/Wojtek Jargiło

Pracownia IBRiS przeprowadziła sondaż wśród Polaków pytając się w kwestii użycia broni przez polskich funkcjonariuszy i żołnierzy na granicy z Białorusią. Jak podaje "Rzeczpospolita" zdecydowana większość ankietowanych jest za takim rozwiązaniem.

  • Pracownia IBRiS przeprowadziła sondaż wśród Polaków pytając się w kwestii użycia broni przez polskich funkcjonariuszy na granicy.
  • Jak podaje "Rzeczpospolita" zdecydowana większość ankietowanych jest za takim rozwiązaniem.
  • Podczas wyjazdowego posiedzenia rząd przyjął uchwałę w sprawie ustanowienia programu "Narodowy Program Odstraszania i Obrony - Tarcza Wschód".
  • Zobacz także: Wybory do PE. PKW podała listę 53 europosłów. Kto zdobył mandat? Sprawdź

Pracownia IBRiS przeprowadziła sondaż wśród Polaków pytając się w kwestii użycia broni przez polskich funkcjonariuszy i żołnierzy na granicy z Białorusią. Jak podaje "Rzeczpospolita" zdecydowana większość ankietowanych tj. 85,7 proc. jest za korzystaniem z broni przeciwko nielegalnym imigrantom. Z kolei przeciwnych temu jest 10,7 proc., a 3,6 proc. nie ma zdania w tej sprawie.

Za używaniem przez żołnierzy broni wobec migrantów opowiadają się przede wszystkim mężczyźni - 88 proc., 50-latkowie - 90 proc., mieszkańcy małych miast - 91 proc. i osoby najsłabiej wykształcone - 95 proc.. To najczęściej osoby wierzące, ale praktykujące nieregularnie - 93 proc.

Deklarują, że uważnie śledzą, co dzieje się w polityce, a swoje poglądy polityczne lokują na prawicy (96 proc.). Informacje na temat sytuacji na świecie czerpią przeważnie z radia (89 proc.) lub platform społecznościowych, np. FB, X (87 proc.). W ostatnich wyborach parlamentarnych oddały głos przeważnie na Konfederację (94 proc.) lub PiS (88 proc.) - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Czytaj więcej: Sześciu kandydatów torysów rozważa przejście na stronę Reform UK. Anderson ostrzega Sunaka przed "krwawą łaźnią"

Posiedzenie rządu Tuska w Białymstoku

W Białymstoku, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią odbyło się wyjazdowe posiedzenie rządu. Premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej powiedział, że obrady Rady Ministrów zostały poprzedzone minutą ciszy.

Dzisiejsze posiedzenie rządu rozpoczęło się minutą ciszy. Upamiętniliśmy tragiczną śmierć naszego żołnierza. Cała Rada Ministrów była poświęcona sytuacji na granicy i kwestii bezpieczeństwa w Polsce - powiedział szef polskiego rządu.

Tusk poinformował, że rząd dyskutował o sprawach bezpieczeństwa, aby rozwiązania nie były dokuczliwe dla mieszkańców obszaru przygranicznego. 

Przyjęliśmy uchwałę, której konsekwencją jest rozporządzenie szefa MSWiA o utworzeniu strefy przy granicy z Białorusią, o której dyskutowano w ostatnich dniach - przekazał Donald Tusk.

Podczas wyjazdowego posiedzenia rząd przyjął uchwałę w sprawie ustanowienia programu "Narodowy Program Odstraszania i Obrony - Tarcza Wschód".

Rząd zamierza utworzyć kompleksową infrastrukturę obronną na wschodniej flance NATO, aby przeciwdziałać zagrożeniom z Białorusi i Rosji. W tym celu ustanowiony został specjalny program o wartości ok. 10 mld zł, który realizowany będzie w latach 2024-2028 - podało w komunikacie Ministerstwo Obrony Narodowej.

Źródło: dorzeczy.pl

Sonda
Wczytywanie sondy...
2
0
Zapisz na później
Wczytywanie komentarzy...

Polecane

Przejdź na stronę główną
Na żywo