Protesty polskich rolników. Ukraińskie elity uderzają w Polaków za blokadę produktów rolnych. Bosak: "Prezydent Zełenski uderza w nasze czułe punkty"

1
0
0
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak / Fot. X

Poseł Konfederacji Krzysztof Bosak w rozmowie z Oliverem Pochwatem z TV Media Narodowe skomentował protest rolników mający miejsce między innymi na przejściach granicznych z Ukrainą.

Poseł Konfederacji Krzysztof Bosak w rozmowie z Oliverem Pochwatem z TV Media Narodowe skomentował protest rolników mający miejsce między innymi na przejściach granicznych z Ukrainą. Odniósł się do reakcji ukraińskich władz w sprawie blokad polskich rolników, którzy bardzo mocno odczuli napływ ukraińskiego zboża i innych produktów rolnych.

Prezydent Zełenski uderza w nasze czułe punkty. Wie, że jako społeczeństwo jesteśmy antyrosyjscy, więc oskarża nas o prorosyjskość - zauważył Wicemarszałek Sejmu.

Lider Ruchu Narodowego zaznaczył, że Polacy muszą być odporni na takie ataki ze strony ukraińskich polityków i władz oraz realizować własny interes narodowy.

My na to musimy być odporni. Musimy jako Polska realizować swoją strategię, swoje cele. Czasem jako państwo musimy wejść w konflikt z innym państwem i ten konflikt wygrać - podkreślił poseł Krzysztof Bosak.

Czytaj więcej: Apel celników do rolników. Chodzi o "nacisk na władzę". "Wesprzyjcie nas w tej walce!"

Proputinowski baner. Rolnik-prowokator chciał zastawić pułapkę na posła Konfederacji?

We wtorek demonstrujący w Polsce rolnicy mieli dotrzeć do Warszawy, ale zamiast tego blokowali drogi dojazdowe w całym kraju. Protest zapowiadany na 20 lutego i blokada stolicy został przesunięty o tydzień.

Podczas protestów górę często biorą silne emocje, nie zabrakło więc skandali z udziałem polskich rolników. We wtorek media społecznościowe obiegło zdjęcie ze śląskich protestów. Jeden z rolników na swoim ciągniku wywiesił kontrowersyjny transparent.

Interwencję w tej sprawie zapowiedział już szef MSWiA Marcin Kierwiński, który poinformował, że policja i prokuratura prowadzą czynności wobec autora transparentu. 

W czwartek działacz Konfederacji Tomasz Buczek, wspierający rolnicze protesty, poinformował, że w biurze posła Grzegorza Brauna zadzwonił telefon, który został mu przekazany.

Okazało się że to ten pan od baneru, o którym wczoraj było głośno w mediach. Jak stwierdził, jest zastraszany i szykanowany - poinformował na X działacz Konfederacji.

Rolnik z powiatu raciborskiego powiedział Buczkowi, że nie tylko jest szykanowany, ale również oczerniany przez władze, policję i media z powodu wywieszenia baneru, który jak twierdzi “skopiował z TikToka” i wywiesił na traktorze. “Oczekiwał pomocy posła”, dodał działacz Konfederacji.

Działacz Konfederacji podejrzewa, że mogła to być prowokacja wymierzona w Konfederację. Odmówił pomocy.

Co gorsza nie widział nic złego w swoim zachowaniu i nie czuł, że zaszkodził swoim zachowaniem strajkom rolniczym. Poinformowałem go, że zrobił bardzo głupią rzecz i my jako Konfederacja nie popieramy tej akcji i nie będziemy jej bronić. Poleciłem poszukać sobie adwokata - dodał Buczek.

Źródło: tvmn.pl, x.com

Najnowsze
Sonda
Wczytywanie sondy...
1
0
Zapisz na później
Wczytywanie komentarzy...

Polecane

Przejdź na stronę główną
Na żywo